Ś.Z.

Stare, ale jare:

kretyńskie głosiki kurtyna
oczu ćmik jak
codzień odpalany od znicza
olimpijskiego bełkot
nienawistny zniekształcony
oczy płoną w zasadzie
pusto w dłoniach postronek
czerń w piersi brak
tej jedynej w ustach
[…]

[] [] [] śz [] [] []

Advertisements

wiersz

chabry

dzisiaj przewrócę
szyk wypowiedzi
piłem czerwone
z czarnych ust

jakże ulotne
są nasze sny
gdy wda się boska
troistość osób

na łące chabry
nie pamiętają
ostrzą się w niebo
by je osłodzić